W czasie warsztatów dziennikarskich prowadzonych w GOK Mierzęcice przez dziennikarza Agnieszkę Zielińską najmłodsi mieszkańcy gminy analizowali zagadnienia, które interesują media profesjonalne - edukację, sport, kulturę. Nie zabrakło też miejsca na dobrą zabawę.


Dzieci i młodzież z terenu gminy Mierzęcice w tym roku kulturalnym już po raz czwarty rozpoczęły przygodę z dziennikarstwem. W programie znajdą się debaty, analizy, przygotowanie własnych tekstów, które pozwolą stworzyć młodzieżową gazetę oraz... rozwiązywanie krzyżówek i quizów dziennikarskich. Można będzie zapoznać się z gatunkami dziennikarskimi, elementami prawa prasowego, zasadami kreatywnego pisania i tajnikami reklamy.

Zajęcia odbywają się w Szkole Podstawowej nr 1 i 2 w Mierzęcicach, w Szkole Podstawowej w Przeczycach oraz w Gimnazjach w Nowej Wsi i Mierzęcicach. W czasie spotkań we wrześniu br. powstały już prace młodych dziennikarzy świadczące o dojrzałości i wrażliwości młodych ludzi. Najpierw powspominajmy WAKACJE... Autorem tekstu jest Wiktoria Czapla z Gimnazjum w Nowej Wsi.

W czasie minionych wakacji spotkało mnie wiele miłych zdarzeń. Kiedy tylko wróciłam z uroczystego zakończenia roku szkolnego spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy, wzięłam torbę i złapałam najwcześniejszy autobus do miejscowości, w której mieszka moja kuzynka. Cały lipiec spędziłyśmy na plaży nad jeziorem odpoczywając w blasku słońca, w czasie spacerów odkrywałyśmy ciekawe miejsca w okolicy. Byłyśmy też na kilku koncertach muzycznych. Było wspaniale. Na przełomie lipca i sierpnia pojechałam wraz z rodziną do mojej ciotki na Mazury. Była to co prawda, bardzo mała wieś, w której nie było nawet sklepu. Nie mówiąc o tym, że brakowało też dostępu do internetu. To było pewną trudnością... Mimo to jednak świetnie wspominam ten czas. Nie nudziłam się ani chwili. Na zakończenie tegorocznych wakacji wyruszyłem do Zakopanego. Po raz pierwszy w życiu postanowiłam "pochodzić po górach". Byłam między innymi w Dolinie Pięciu Stawów, obejrzałam Sarnią Skałę oraz największy wodospad w Polsce.
Zakopane zostawiło mi w pamięci wiele pięknych chwil i krajobrazów. Ja moje wakacje uznaję za bardzo udane.
A jak spędzali je inni? Okazuje się, że w czasie tegorocznych wakacji polskie dzieci i młodzież również wypoczywały na terenie kraju. Najczęściej można było polskich nastolatków i rodziny z młodszymi dziećmi spotkać w Zakopanem, Kołobrzegu, Władysławowie oraz Sopocie.

Wakacyjna tematyka zainteresowała również Sandrę Walencik, Basię Puzę, Karolinę Wójcik oraz Oliwię Płatek z SP nr 1. Dziewczyny z zaciekawieniem analizowały trasy wakacyjnych wyjazdów swoich rówieśników, które mogą się stać dobrym tematem dziennikarskiego tekstu. Także uczennice SP nr 2 Małgosia Płatek, Paulinka Flacha oraz Laura Płatek rozmawiały o dziennikarskich inspiracjach. Z kolei w Przeczycach dzieci wzięły udział w quizie dziennikarskim i rozmawiały o przyrodzie jesieni, która zachęca do opisywania. Małgosia Sokołowska i jej siostra Gabrysia oraz siostry Paulinka i Wiktoria Węgrzyn lubią kolorowe kwiaty, a Karolinka Jaroń i Tomek Michalski spacerowanie. W Gimnazjum w Mierzęcicach tematem minidebaty było to, czym dla młodych ludzi jest możliwość uczenia się.
Prezentujemy tekst Noemi Polewiak na ten temat.

Szkoła prawo czy obowiązek?
Jestem uczennicą gimnazjum. Moimi ulubionymi przedmiotami są historia i geografia, bo pozwalają zrozumieć otaczający nas świat. Poza tym lubię literaturę, bo czytanie książek sprawia mi wielką przyjemność. Trudno uwierzyć w to, że mogę się uczyć - dlatego że w kraju i na kontynencie, gdzie mieszkam szkoła jest czymś zwyczajnym i dostępnym dla każdego. Według danych UNICEF aż 120 mln dzieci na świecie nie chodzi do szkoły, z czego 57 mln nie ma dostępu nawet do podstaw edukacji. Państwa, w których edukacja jest najmniej rozwinięta to najbiedniejsze kraje świata, między innymi Liberia, Sudan, Afganistan, Nigeria. I tu nasuwa się wniosek, że dla młodych ludzi niechodzących w ogóle do szkoły, brak dostępu do edukacji będzie obciążeniem na całe życie. Osoby bez wykształcenia nie będą mogły znaleźć dobrej pracy, rozwijać się, spełniać swoich marzeń. Najczęstszymi przyczynami braku systemu oświaty są: bieda, konflikty wojenne oraz brak osób wykształconych, które mogłyby uczyć innych. Ale jak temu zapobiec? Moim zdaniem powinno się zaprzestać konfliktów wojennych i uzyskane z tego pieniądze przeznaczyć na wyżywienie i edukację ludzi zamieszkujących najbiedniejsze regiony świata. Bardzo ważna jest prowadzona już teraz działalność przez organizacje charytatywne, księży i zakonników, misjonarzy. Jednak i tu dodatkowe środki znacznie pomogłyby w prowadzeniu akcji.
Uważam, że szkoła to prawo każdego człowieka. Każdy ma prawo się uczyć, choć bardzo często wiąże się to z dodatkowymi obowiązkami i wymaga sporego zaangażowania.
Noemi Polewiak, Gimnazjum w Nowej Wsi.

Uczniów interesuje również tematyka sportowa. O rozgrywkach piłki nożnej pisze - Jakub Flacha z Gimnazjum w Nowej Wsi.

Mistrzostwa Świata 2018
Polska kadra zaczyna eliminacje do Mistrzostw Świata 2018 w Rosji. W pierwszym meczu grupowym Polacy zmierzyli się z Kazachstanem, 4 września w Astanie. Bardzo się zdziwiłem, gdy usłyszałem, że nie zagra w tym meczu Michał Pazdan, ponieważ doznał kontuzji. Ale cóż - zdarza się.

Mecz zaczęliśmy agresywnie. Kazachowie mieli duże problemy w defensywie. Już w 9. minucie młody 19-letni piłkarz Bartosz Kapustka strzelił bramkę na 1:0. Polscy kibice oszaleli. Kazachowie po gwizdku sędziego zaczęli grę od środka. Było sporo fauli. I za to sędzia dawał wiele żółtych kartek. W jednej z akcji Polaków (35. minuta) miał miejsce faul ze strony zawodnika Kazachstanu w polu karnym, na Robercie Lewandowskim. I sędzia podyktował rzut karny. Kibice gospodarzy byli bardzo oburzeni. "Lewy" ustawił piłkę na linii 11., i w pięknym stylu "po zmyłce" bramkarza strzelił bramkę na 2:0. Nasi kibice byli wniebowzięci. Trener Adam Nawałka wiwatował. Pierwszą połowę skończyliśmy z dwubramkową przewagą. Po przerwie nasi piłkarze zaczęli drugą połowę, Kazachowie grali bardzo ostro. Polacy mieli problemy z obroną. Padł strzał na naszą bramkę. Na szczęście niecelnie. Po kilkunastu minutach gospodarze po wielu próbach strzelili bramkę na 2:1. Na polskich trybunach nastroje były minorowe, ponieważ zakładano że to będzie łatwe zwycięstwo. Polscy piłkarze zaczęli od środka, nasza ofensywa była jednak coraz słabsza. Arek Milik skompromitował się strzelając 2 razy na pustą bramkę i trafiając w poprzeczkę i w słupek. W 58. minucie przeciwnicy strzelili nam bramkę wyrównującą. Nasz bramkarz Łukasz Fabiański nie obronił tego gola.

Byłem bardzo wzburzony grą naszych piłkarzy, mieli słabą defensywę. Mecz zakończył się remisem 2:2 chociaż wszyscy stawiali na wygraną do zera naszych piłkarzy.

Polskę jeszcze między innymi czekają mecze z Danią (8 października w Warszawie), oraz z Rumunią, Czarnogórą i Armenią. Mam nadzieję, że uda nam się przejść eliminacje i że zagramy w barażach. Będę kibicował Polsce...

 

{gallery}/artykuly/Warsztaty-Dziennikarstwo{/gallery}